Zasiedzenie służebności przejazdu

.
Zasiedzenie służebności gruntowej to legalny sposób korzystania z cudzej nieruchomości.

Wystarczy, że przez określony czas będziesz korzystać z widocznego i trwałego urządzenia, znajdującego się na nieruchomości sąsiedniej, i jeśli ten określony czas upłynie, to możesz starać się aby sąd wydał orzeczenie, że nabyłeś służebność przez zasiedzenie.

Najczęściej chodzi o służebności przejazdu lub przechodu przez cudzą nieruchomość.

Lecz jeśli przejeżdżasz tylko dzięki uprzejmości sąsiada, który na to pozwala, to nie zasiedzisz służebności. Korzystasz bowiem z przejazdu lub przechodu gościnnie, za zezwoleniem.

Kolejnym warunkiem, i to wcale niełatwym do spełnienia, jest udowodnienie, że przez okres lat 20 (zasiedzenie w dobrej wierze) lub przez okres lat 30 (zasiedzenie w złej wierze) nieprzerwanie korzystałeś z trwałego i widocznego urządzenia, znajdującego się na cudzej nieruchomości.

Wspomniane wyżej trwałe i widoczne urządzenie nie zostało w przepisach doprecyzowane.

W praktyce sądowej za takie urządzenia przyjmuje się rowy odwadniające, nasypy, studnie, groble, mostek, utwardzenie drogi lub ścieżki.

Nie są takim urządzeniem koleiny powstałe wskutek ruchu pojazdów, ale jeśli te koleiny zostaną zasypane, utwardzone gresem lub żwirem, to takie utwardzenie jest „urządzeniem”.

Urządzenie ma ostrzegać właściciela gruntu, że może dojść do zasiedzenia służebności przez inną osobę na jego gruncie.

Z tej przyczyny urządzenie musi spełniać warunek widoczności, tak aby mogło ostrzegać właściciela gruntu o możliwości zasiedzenia służebności.

A skoro ma ostrzegać właściciela gruntu, któremu ochronę własności gwarantuje Konstytucja, to wspomniane trwałe i widoczne urządzenie – w tym przypadku utwardzenie drogi – musi być wykonane nie przez właściciela gruntu, lecz przez posiadacza służebności, czyli przez tego, kto korzysta z przejazdu lub przechodu przez cudzą nieruchomość.

Tak Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 09.08.2011 w sprawie III CZP 10/11.

Przemysław Ostrzyżek